Newsletter

Wow! Jak się cieszę, że to czytasz! :-) Newsletter to dla mnie BARDZO WAŻNA forma kontaktu z Tobą i nie ma tu wstępu żadna słaba treść (Polityka "zero spamu").

Chcę byśmy się tu wspólnie czuli bardzo komfortowo. Możesz się spodziewać dwóch do czterech wiadomości miesięcznie. Będę w nich informował o nowych artykułach i o ciekawych wydarzeniach na blogu.

P.S. W każdej chwili możesz łatwo wypisać się z newslettera poprzez link zawarty w każdej wysyłanej przeze mnie wiadomości.

×

Własne miejsce w sieci kontra darmowe platformy blogowe

Żyjemy w pięknych czasach. Karierę czy biznes w internecie można w super prosty sposób zacząć od zera. Jak to się określa w biznesie – bariera wejścia jest bardzo niska, w zasadzie zerowa. Wystarczy pomysł, inwestycja kilkudziesięciu złotych i kawał dobrej, konsekwentnie realizowanej roboty.

Jeżeli myślisz choć trochę poważnie o swoim własnym miejscu internecie, o skutecznie funkcjonującym centrum dowodzenia wszechświatem, to szczerze mówiąc nie mamy o czym dyskutować. Wybór jest tylko jeden. Swoją stronę internetową MUSISZ odpalić na WordPress i pod wykupionym na własność adresem. Kropka.

Mamy 2015 rok i własna domena to absolutna podstawa przy prowadzeniu jakiejkolwiek strony internetowej, w tym bloga. Owszem, dla nastolatek piszących pamiętniki i być może w kilku innych wyjątkowych przypadkach skorzystanie z darmowej platformy typu Blogger, Blox, czy Blog Onetu ma sens. Ale to na prawdę są wyjątki. Królowa, znaczy Maffashion jest tylko jedna ;)

Konkrety

Czas na konkrety. Jeżeli nie masz bloga na Blogspocie, to w zasadzie możesz zakończyć czytanie.

Poniżej trzy świetne blogerki opiszą swoje doświadczenia związane z przeprowadzką z darmowej platformy do własnego internetowego domu. Dalej już ja się powymądrzam i podam kilka konkretnych wskazówek związanych ze sprawną migracją bloga na WordPress. Czai się tam kilka pułapek, w które często wpadają nawet doświadczeni blogerzy i trwonią zdobyty przez długie miesiące, a nawet lata kapitał.

Przeniesienie bloga z Blogspot’a na własny serwer i WordPress

W mojej opinii jest to naturalny krok w rozwoju każdego, choćby półprofesjonalnego bloga. Im wcześniej, tym lepiej. Są oczywiście argumenty ZA i PRZECIW, a sam proces migracji z jednej platformy na drugą zwykle nie bywa szybki i łatwy – szczególnie w przypadku blogów z dużą ilością wpisów, zdjęć i komentarzy.

Zanim przejdę do konkretnego wylistowania ważnych aspektów związanych z przeniesieniem bloga na WordPress, przedstawiam wypowiedzi trzech świetnych blogerek, które taką przeprowadzkę mają już za sobą. Każda z nich krótko i zwięźle odpowiedziała na zadane przeze mnie pytania:

Agata Aleksandrowicz HafijaAgata Aleksandrowicz www.hafija.pl

Co głównie skłoniło Cię do podjęcia decyzji o opuszczeniu platformy blogspot i uruchomieniu bloga na WordPress?

Wolność, poczucie bycia w swoim domu. Blogspot to taki wygodny wynajem powierzchni – WordPress własne eM.

Czy czegoś się obawiałaś przed rozpoczęciem przenosin na własny serwer?

Obawiałam się, że polecą mi statystyki, że szablon mi się „rozjedzie”, że mój blog „zdechnie” po drodze. Początek był emocjonujący ale wszystko pięknie się przeniosło dzięki chłopakom z Zenbox.pl

Czy po opuszczeniu blogspot’a ujawniły się jakieś zupełnie nieprzewidziane efekty uboczne, zarówno negatywne jak i pozytywne?

Pozytywne – statystki wzrosły mi dwukrotnie, czytelnicy przyklasnęli tej zmianie. Negatywne – rozjechały się niektóre zdjęcia i formatowanie tekstu zupełnie się popsuło. Musiałam manulanie to porządkować.

kasia-ogorek-twojediyKasia Ogórek www.twojediy.pl

Czy miałaś obawy związane z przeprowadzką z blogspot na własny serwer i WordPress?

Bałam się, że czytelnicy z blogspota nie podążą za mną i będę musiała zdobywać ich zaufanie od nowa. Niepotrzebne obawy. Jeżeli blog jest dobrze przekierowany to wpisy z WordPressa nadal będą pojawiać się w liście czytelniczej na blogspot. Tym samym wszyscy obserwatorzy z blogspota dobrze wiedzą gdzie Cię znaleźć.

Co w trakcie przenoszenia bloga okazało się największym wyzwaniem, lub co było nieprzewidziane?

Niestety Blogspot i WordPress nie lubią się za bardzo. Wszystkie wpisy po przeniesieniu trzeba było ręcznie poprawić. W moim przypadku jeszcze zdjęcia zaciągnęły się w miniaturach (nie wiadomo dlaczego) i każde zdjęcie musiałam podmienić i wgrać od nowa. Na tym etapie poczułam jakbym pisała bloga od nowa.

Jak długo trwały przenosiny i czy wymagały dużego wysiłku/pracy?

Pracowałam nad blogiem z pomocą profesjonalisty, który ustawił cały szablon, ale miałam też sporo własnych wytycznych i to trzeba było pozmieniać albo dopisać. Pracowaliśmy nad tym z przerwami około 3 miesięcy. Teraz wiem, że za późno podjęłam decyzję o przeniesieniu bloga i dlatego zajęło nam to tyle czasu. Im mniej wpisów tym lepiej.

Paulina Hofman Smakowity KąsekPaulina Hofman www.smakowitykasek.pl

Czy czegoś się obawiałaś przed rozpoczęciem przenosin na własny serwer?

Tak naprawdę to zupełnie nie wiedziałam co się będzie z tym wiązać. Jeden znajomy mądrzejszy od drugiego, a nikt nie mógł nic zagwarantować. Bałam się wszystkiego! Miałam jednak kilku fantastycznych kolegów, którzy prowadzili mnie za rękę i na każdym kroku wszystko tłumaczyli po 50 razy.

Co okazało się największym wyzwaniem w trakcie przenosin na „swoje”?

Absolutnie wszystko. Od zaprojektowania wyglądu, do przenosin na bloga, obawy związane z indeksowaniem w Google i ewentualnymi problemami z niedziałającymi linkami itp. Wszystko było wyzwaniem.

Czy po opuszczeniu blogspot’a ujawniły się jakieś zupełnie nieprzewidziane efekty uboczne, zarówno negatywne jak i pozytywne?

Z blogspotem było mi latwiej, raźniej. Przyjemny layout, mało przycisków, kolumn itp. WordPress to zupełnie inna bajka. Wciąż nie czuję się pewnie poruszając się po panelu z menu bloga. O wszystko pytam znajomych lub googluję, boję się nawet robić aktualziacje! Jeżeli chodzi o efekty uboczne to na pewno trzeba przywołać tu statystyki. Spadły. I to nie jest przyjemne uczucie, gdy pracujesz na coś prawie 2 lata, przenosisz się i masz poczucie, że zaczynasz prawie od nowa. Ilość komentarzy także początkowo zmalała (nie miałam na WordPressie wtyczki z obserwatorami z Google itp.). Plusem jest wygląd i możliwość jego dostosowania.

Z Blogspot na WordPress – Jak to zrobić bezboleśnie

Jak widać, dziewczyny miały sporo przygód w trakcie przenoszenia swoich blogów i w żadnym z przypadków nie obyło się bez dodatkowych emocji. Podtrzymuję jednak swoje zdanie z początku tego wpisu – im wcześniej, tym lepiej. Blog na WordPress to konieczność dla każdego blogera i twórcy internetowego myślącego poważnie o tym co robi.

Przy przejściu z platformy Blogger na własny serwer i WordPress musisz koniecznie:

  1. Wykupić własną domenę (np. www.mojblog.pl) i przynajmniej kilka tygodni wcześniej ustawić ją jako główny adres bloga zamiast www.mojblog.blogspot.com – Dzięki temu roboty indeksujące strony internetowe w wyszukiwarkach będą miały wystarczająco dużo czasu, aby zapamiętać nowy adres (domenę).
  2. Zaimportować automatycznie do WordPress treść wszystkich wpisów i komentarze – Niestety zdjęcia zostaną na serwerach Google. W zasadzie niczemu to szczególnie nie szkodzi, ale radzę sukcesywnie przenosić je na własny serwer i podmieniać w treści wpisów. Jeżeli wpisów masz bardzo bardzo dużo, rozważ ręczne przeniesienie zdjęć tylko dla tych najbardziej popularnych tekstów czy najważniejszych podstron.
  3. Ręcznie poustawiać wszystkie kategorie i tagi – Nie znam przypadku, aby ta operacja przebiegła pomyślnie w ramach automatycznego importu danych do WordPress’a. Musisz się przygotować na przynajmniej kilkadziesiąt minut klikania w celu uporządkowania tego bałaganu.
  4. Zadbać o to, aby adresy url wpisów na WordPress były takie same, jak wcześniej na Blogspot – Na jednym ze spotkań bloSilesia rozmawiałem z dziewczynami, które przeniosły blog na WordPress i nie zadbały o ten element. Skończyło się tym, że z ponad stu tysięcy czytelników miesięcznie, ostało się jedynie kilkanaście tysięcy (!!!).
  5. Zadbać o to, żeby po uruchomieniu nowej wersji strony pod jej starym adresem (.blogspot.com) nie pojawiały się przeniesione treści.

Na co się przygotować po przeprowadzce

  • Wyraźnie może spaść liczba komentarzy pod nowymi wpisami – szczególnie, jeżeli blog w głównej mierze skupiał do tej pory użytkowników konkretnej platformy blogowej.
  • Ilość czytelników może wzrosnąć lub spaść, a nawet pozostać na niezmienionym poziomie.
  • Blogspot czy Blox to jak komunikacja miejska, a własny serwer i WordPress to prywatny samochód – jak coś się zepsuje, to Ty musisz zatroszczyć się o naprawę.
  • Trzeba pilnować aktualizacji i utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Blog pozbawiony opieki po jakimś czasie może skończyć jako siedlisko trojanów wyświetlających reklamy viagry i serwisów pornograficznych.
  • Musisz dbać o coroczne płatności za domenę i serwer.

Co dalej?

Ustaliliśmy już co należy zrobić, żeby tak poważna zmiana nie wpłynęła negatywnie na liczbę czytelników i działalność bloga. Co dalej? Rób swoje, pisz dobre teksty, nagrywaj dobre filmy, nie przejmuj się zanadto skórką graficzną bloga. WordPress ma to do siebie, że ogromna ilość dostępnych na rynku szablonów może przyprawić o zawrót głowy. Szkoda tracić tygodnie, czy nawet miesiące na ciągłe dopieszczanie wyglądu bloga. Pewnie i tak jest bardzo dobrze, a czytelnicy nie zauważą zmiany tych pięćdziesięciu drobnych detali, co do których nie możesz dojść do porozumienia z fachowcem ogarniającym bloga ;-)

…ale o tym opowiem więcej innym razem. Masz pytania? Zapraszam do komentarzy.

Dzięki newsletterowi nie przegapisz nowych wpisów   ➜   Szczegóły

  • Anna Giera

    fajny wpis, ale nadal nie wiem czy gra jest warta świeczki i czy warto tracić tygodnie lub miesiące na układanie wszystkiego prawie od nowa

    • Moim zdaniem warto, szczególnie jeżeli bloga traktujesz poważnie i widzisz siebie nadal blogującą za dwa czy pięć lat.

    • @annagiera:disqus potwierdzam zdanie Tomka, warto! Mi Tomek w tym pomógł i jestem bardzo zadowolona, blog wygląda o wiele bardziej profesjonalnie, a to tylko jeden z plusów :)

      • Dagmara to poprosimy o wszystkie plusy przeprowadzki jakie widzisz na swoim blogu! :)

    • Decyzja powinna wynikać z Twojej potrzeby (np. brakuje czegoś na obecnej platformie a chcesz się rozwijać), nie z presji otoczenia :-)

  • Super wpis Tomku i dziękuję za zaproszenie do wypowiedzi. Ja mogę dodać, że u mnie statystyki wzrosły dwukrotnie. Wygląd bloga ma ogromne znaczenie. Mi samej lepiej się go czyta i ogląda. Osobiście nie mam żadnych problemów z obsługą panelu wordpressa. Jak wszystko jest ustawione to tylko wchodzę tam przygotować wpis. Polecam przygotować bloga z profesjonalistą, który dobrze zabezpieczy bloga. Od czasu do czasu zdarzają się naloty hakerskie i można wszystko stracić, jak blog nie jest dostatecznie zabezpieczony.

  • Magda Motrenko

    „Z blogspotem było mi latwiej, raźniej. Przyjemny layout, mało przycisków, kolumn itp. WordPress to zupełnie inna bajka. Wciąż nie czuję się pewnie poruszając się po panelu z menu bloga. O wszystko pytam znajomych lub googluję, boję się nawet robić aktualziacje! Jeżeli chodzi o efekty uboczne to na pewno trzeba przywołać tu statystyki. Spadły. I to nie jest przyjemne uczucie, gdy pracujesz na coś prawie 2 lata, przenosisz się i masz poczucie, że zaczynasz prawie od nowa. Ilość komentarzy także początkowo zmalała” – oj, ten fragment tylko mnie przekonał, że wordpress wcale mi do szczęścia nie jest potrzebny ;)

    • Magda najważniejsze to wiedzieć, czego potrzebujesz do szczęścia ;-) …a tak poważniej to jeżeli masz wątpliwości, przeczytaj komentarz Kasi z TwojeDIY, albo napisz czego się boisz i zobaczymy czy faktycznie jest czego.

      • Magda Motrenko

        Mam podobny stosunek jak Arkadiusz Narowski. Nie chodzi o to, czy się boję czy że czegoś nie rozumiem. Po prostu wystarcza mi to, co jest. Blogspot daje olbrzymie możliwości – w kodzie można zmienić naprawdę dużo rzeczy i szablon może wyglądać identycznie jak większość wordpressowych. Jeśli mój tak nie wygląda to tylko dlatego, że nie mam czasu się nim zająć ani zlecić przygotowania jakiś lepszych grafik. A jak nie mam czasu popracować nad tym, co mam, to co dopiero przenosić całość gdzieś indziej. Są jakieś drobiazgi, udogodnienia, które może chciałabym mieć (związane z lepszym uporządkowaniem treści), ale nie mam na to czasu, a to też nie jest nic kluczowego dla rozwoju bloga. Nie czuję się gorszym blogerem z samego faktu bycia na blogspocie. Domenę mam swoją prawie od początku. I wkurza mnie straszliwie ten uproszczony przekaz pojawiający się w wielu miejscach: „tylko wp” „dobry bloger tylko na wp” „jak chcesz być profesjonalistą, to tylko wp”. Zwłaszcza, że bardzo często najgłośniej krzyczą to osoby, które za namową innych się przeniosły, a które nawet nie zdają sobie sprawy, że domena i hosting wcale nie muszą iść razem w parze. Bzdury opowiadają, potem ludzie się przejmują niepotrzebne. Tu nie mówię o Tobie, tylko nawiązuję do swoich wcześniejszych doświadczeń. Ale zwróć uwagę, że u Ciebie w tekście jest podobnie – niby wspominasz, że są argumenty zarówno za, jak i przeciw, ale już ich nie wymieniasz, tylko stwierdzasz, że trzeba się przenieść na wp. I kropka. Jak osoby, które się na tym nie znają, mają podjąć decyzję najlepszą dla siebie?

        • Osoby, które się nie znają, powinny zadawać pytania. To jest oczywiste, że najdalej zachodzą ci, którzy kwestionują ogólne prawdy i nie łykają bez zastanowienia wszystkiego co im się pod nos podtyka. Wybór WP czy Blogspot należy do każdego indywidualnie, problem widzę w tym, że zwykle jest on podyktowany chęcią zaoszczędzenia 100 zł rocznie, a nie gruntownym przemyśleniem sprawy i planem sięgającym dalej niż do następnego weekendu.

          Podtrzymuję swoje zdanie o tym, że jeżeli ktoś chce stworzyć własne miejsce w sieci, które z czasem przerodzi się w sposób na życie, zarabianie pieniędzy i utrzymywanie rodziny, i będzie chciał ten ktoś działać profesjonalnie, to wybór jest tylko jeden.

          W zeszłym roku pojawiły się już pierwsze jaskółki pokazujące jak można żyć z bloga – np. sprzedając coś na swojej stronie, albo dając płatny dostęp do kursów/konsultacji itd… 99% z tych niestandardowych rzeczy nie zrobisz na darmowej platformie.

          Weź też pod uwagę, że na darmowych platformach nigdy nie będziesz u siebie, i co jeżeli okaże się, że np. Google zmieni regulamin, albo czegoś zakaże, albo wyświetli wielki banner przed wejściem na bloga… ?

  • Smierć blogspotowi!

    • Hehe! …nie płakałbym, ale żeby od razu zabijać :D Niech to sobie będzie takie getto undergroundowe, z którego co lepsi przechodzą na jasną stronę mocy ;-)

      • Jak ktoś używa innej platformy niż Twoja, to jest gorszym blogerem? Od kiedy to silnik o tym decyduje? Ja myślałem, że jakość treści i zaangażowanie czytelników a tego nie brakuje wielu blogerom na blogspocie. Szczególnie, że dobry wygląd i domena, to żaden problem.

        • Arku, to NIE JEST wpis o jakości treści i zaangażowanej społeczności, tylko stricte techniczny temat. I z technicznego punktu widzenia sprawy się mają tak, że blogi migrują z blogspot/blox na wp, nigdy w przeciwnym kierunku

          • Nigdy? Zapytaj jestemkasia.com :-)

          • :D …no ale takim przykładem potwierdzasz tylko to co napisałem, bo w każdej sytuacji są wyjątki i tak bym Twój przykład traktował – 99% to norma, 1% to wyjątki

          • Dla mnie nigdy to nigdy, nie ma wtedy wyjątków a ja od razu podałem Ci przykład osoby, która wróciła (jakbyś użył innego słowa, to racja norma/wyjątki).

            Techniczne sprawy: własna domena, dobry szablon (zaawansowane również), optymalizacja pod wyszukiwarki – wszystko jest możliwe.

            Wiele osób migruje, bo zostały namówione przez otoczenie, nie czytelników. Mnie również się pytają o co chodzi z tym przenoszeniem, co się zyskuje a co traci. Znam też kilka przykładów, gdzie blogerki żałowały przejścia (przychodząc przy okazji z problemem typu: wdarło się coś na bloga i cały ruch z wyszukiwarki szedł na obce strony), szczególnie jak przenoszeniem zajmował się ktoś średnio ogarnięty i nie dopilnował wielu ważnych spraw, o których one nie wiedziały.

            Ja nie mam nic przeciwko temu by zmienić platformę jak obecna nie wystarcza, bo wielu osobom to pomogło, szczególnie jak projekt nowego bloga był bardzo skomplikowany. Jestem jednak przeciwny nagonce typu „nie jesteś na wordpressie, to jesteś gorszy”.

            Każdy powinien sam decydować o tym co jest mu potrzebne teraz i będzie w niedalekiej przyszłości. Jak nie wie, bo nie interesuje się technicznymi kwestiami, to może dopytać kogoś, kto zna obie platformy dobrze i doradzi czy warto się przenosić.

          • Wszystko się zgadza :)

  • blogger to świetna platforma ale gdy patrze jak ktoś mi spanuje i pisze obs za obs to nie mma ochoty prowadzić bloga , więc przenosłam się na blog.pl

    zapraszam http://iamemilias.blog.pl/

  • Ostatnio nie raz dostawałam pytanie czy jestem na WordPressie czy Blogspocie – jak widać, wiele osób na pierwszy rzut oka nie widzi różnicy. Nie wiem skąd urósł taki mit, że blogi na Blogspocie muszą wyglądać źle i nie dają możliwości optymalizacji – na WP też nie brak brzydkich, odpychających blogów. Blogspot to nie tylko ostoja małych, nastoletnich blogasków, a Maffashion nie jest jedynym takim przykładem.

    Być może to wszystko wynika z braku świadomości możliwości, jakie daje Blogspot. No i po części to też wina tego ciśnienia na profesjonalizację blogosfery – że musi być zmiana, że trzeba zmierzać w wyznaczonym wcześniej przez guru blogosfery kierunku. Jasne, zmiany są dobre, ale nie równajmy wszystkich do jednego wzoru.

    • Króliczku w tym artykule nie ma ani jednego zdania o tym, że blogspot to brzydkie blogi a WP to blogi ładne ;)

      • Tu nie odnoszę się do konkretnego zdania w tekście, tylko do dość popularnej opinii, ostatnio akurat też kilkukrotnie trafiałam na wpisy w temacie blogger vs. wordpress i wśród nich przewijał się temat wyglądu.
        Powyższą wypowiedź możesz potraktować bardziej jako takie luźne przemyślenie o którym przypomniał mi znowu Twój tekst. No chyba, że tu się kara za offtop ;)

        • To żaden offtop, dzięki za wypunktowanie ważnej kwestii. Ja się z tym nie spotkałem, ale w sumie to nie dziwię się, że takie stereotypy funkcjonują w czeluściach internetu

  • Tomek ja jestem ciekawa Twojej opinii. Kiedyś prowadziłam bloga na blogspocie po czym przeniosłam go na wordpress.com. Można uznać, że nie traktowałam blogowania poważnie i miałam przestoje, miesiące nieblogowe i sporo było w tym dziennika, a nie treści dla ludu.:) Teraz chciałabym reaktywować pisanie na blogu lifestyle dietetyczki, ale na poważnie i znając możliwości wordpress.org (prowadzę innego bloga z koleżanką na nim) nie chcę zostawać na wordpress.com. W czym tkwi jednak problem. Google pozycjonuje skasowany blog na blogspocie o nazwie lifestyle dietetyczki, nie pozycjonuje tego na wordpress.com i teraz jak znow przeniose sie na swoja domene i na wordpress.org to boje sie ze wszystko juz powariuje. W planach przenosiny maja byc tylko najlepszych, podrasowanych merytoryznie wpisow, cala reszta do wywalenia. Jak to wszystko zrobić z sensem i bez szkod wiekszych? Mam nadzieje, ze zrozumiales o czym napisalam :) Bede bardzo wdzieczna za jakas opinie i radę ;) Pozdrawiam :)

    • Zagmatwana sprawa. Trzeba by więcej szczegółów ustalić, ale ogólnie rzecz biorąc warto zrobić tak, żeby na wordpress.com ustawić własną domenę, czyli zmienić adres nazwabloga.wordpress.com na np. nazwabloga.pl, a jak Google zaindeksuje nowy adres zamiast tego z wordpress.com, to dopiero rozpocząć przenosiny na własny hosting – to wszystko przy założeniu, że chcesz zachować obecny ruch z wyszukiwarek. Skoro Google widzi cały czas skasowany blog, to znaczy że nie jest skasowany, albo zrobiłaś to wczoraj, albo coś dziwnego się stało ;) Są różne sposoby aby przekierować z blogspot na wordpress, od najprostszego w postaci wstawienia linku do nowego adresu wpisu zamiast jego treści na blogspot, po zaawansowane przekierowania, z którymi pomoże Ci ogarnięty programista. Musisz się tylko zastanowić, czy to gra warta świeczki :-)

  • dziękuję za zaproszenie do rozmowy :) Bardzo przydatny tekst. udostępniam.

  • Marcin

    Mam dwa blogi. Jeden na blogspocie drugi świeżo przeniesiony na zenbox na wordpressa. Oba mają własną domenę, tu sie zgadzam to podstawa. Oczywiście wordpress ma zdecydowanie większe możliwości, ale i tak liczy się przede wszystkim treść, która tam jest zawarta. Znam beznadziejnie wyglądające blogi na różnych platformach z milionami odsłon. Liczy się content i koniec :)

    • Treść się liczy, ale równie mocno liczy się forma jej prezentacji. Beznadziejnie wyglądający blog z milionami odsłon to nic nie znaczy ;) Dobry design jest bardzo ważny.

  • Bardzo fajny wpis. Sam osobiście trzymam bloga na Blogspocie a wcześniej trzymałem go na darmowym WordPress.org. Widzę zalety Blogspota jak i jego wady. Dla mnie jako programisty ważne jest też dostępne API, które na Blogspocie jest znacznie ciekawsze choć już nie tak często rozwijane. Ogólnie największą wadą Blogspota dla mnie jest brak aplikacji mobilnych (te, które są to wołają o pomstę do nieba).

    Inaczej mówiąc wszystko ma swoje wady i zalety.

    P.S. Jeżeli komuś naprawdę zależy na wyglądzie bloga na Blogspocie to naprawdę polecam wykorzystać dostępne w necie szablony i przy odrobinie wyobraźni (i znajomości CSS-a też xD) można stworzyć naprawdę cuda :)

  • Ja zaczynałam na onecie, po roku zmigrowałam na blogspota (bo wszyscy tak robili), a po kolejnych 5 latach na WordPressa (bo wszyscy się nim zachwycali).

    Minął dopiero miesiąc na swoim, a ja póki co żałuję, bo szablonu ani wtyczek nie jestem w stanie sama ogarnąć, stare wpisy wyglądają okropnie (jest ich ponad 800), a statystyki drastycznie spadły. Gdybym miała podjąć decyzję raz jeszcze to zostałabym na blogspocie i podpięłabym pod niego własną domenę…

    • Tak tak, wcześniej podpięcie własnej domeny na blogspocie to pierwszy i mega ważny krok do bezbolesnej przeprowadzki, inaczej może być tak jak u Ciebie, czyli pikujące statystyki…

  • „Zadbać o to, aby adresy url wpisów na WordPress były takie same, jak wcześniej na Blogspot” – w przypadku własnego serwera (po wcześniejszym podpięciu domeny pod blogspotowy adres) wystarczy zrobić przekierowanie w .htaccess z domen z blogspota (np adres.com/2015/01/tytul.html na adres.com/tytul/). Dzięki wcześniejszemu zaindeksowaniu się stron na domenie, nie stracicie ruchu, bo ludzie klikając w stare odnośniki dzięki przekierowaniu 301 zobaczą tą samą treść pod nowym urlem. A co do tekstu – krytyka blogspota wg mnie trochę zbyt duża, czytając artykuł miałem wrażenie, że to reklama Zenboxa

    • Reklama Zenboxa :D Dobre! Pewnie ich tu zaraz monitoring Brand24 ściągnie ;) Nie hejtuję blogspota, tylko wyrażam swoją opinię na temat tego, co warto wybrać, jeżeli poważnie myślisz o odpaleniu czegoś choćby półprofesjonalnego. A przekierowanie 301 to oczywiście najlepsza opcja, ja sam nie lubię takich zagmatwanych adresów URL, ale to już wyższa szkoła jazdy i większość osób nie ma dostępu do ogarniętych fachowców, więc najlepsza porada dla nietechnicznych to zachować takie same adresy ;-)

      • ja jestem na blogspocie z jednego prostego powodu – jest tani, a nie zgadzam się z opinią, że nie można być na tej platformie profesjonalnym/półprofesjonalnym/ćwierć/ewentualnie mniej profesjonalnym ;). Przeszkadza mi w blogspocie sposób tworzenia urli, przeszkadza mi toporne tworzenie wpisów, konieczność stosowania masy js, żeby strona trzymała się kupy, ale powiedzmy sobie szczerze. Strona ma zachęcać Internautę tekstami, nie migającymi bajerami. Funkcjonalność wordpressa można uzyskać ręcznie wpisując dodatkowe 2, 3, 17 linijek kodu w htmlu i cssie. Jeśli ktoś chce pretendować do miana blogera XXI wieku nie musi wydawać 60 zł na serwer, wystarczy domena za 12 zł z opcją przedłużenia za 30-50 plus dobra edycja skórki. Ja nie mam kafelek u siebie, w blogrollu wyłącznie tytuły i tagi, ale blog jest responsywny, funkcjonalny, czcionka nie męczy oczu a braki w wtyczkach zastąpiłem ręcznym uzupełnianiem w kodzie strony. Można, jeśli się chce.

        • Łukaszu no i super! Masz ten komfort, że sam sobie wszystko robisz, i teraz wiele osób Ci zazdrości, bo nawet nie wiedzą co to jest „js” ;) Zobacz, że z Twojego komentarza wprost wynika, że blogspot musisz hackować, żeby to było zjadliwe, a np. dla WP kupujesz gotowy szablon, instalujesz wtyczki z poziomu panelu admina, trzeba tylko (no dobra, to i tak dużo ponad normę) czytać ze zrozumieniem.

          • WordPress ma wtyczki a blogger ma gadżety. Jest również udostępnione API, które pozwala rozszerzyć podstawowe funkcje blogspota o nowe elementy. Na bloggera też kupujesz szablon za 5-20$ i instalujesz za pomocą kilku kliknięć ;-) Blogger rozwija się wolniej, bo jest produktem ogromnej korporacji, która przydziela ograniczoną liczbę pracowników do niego. Zupełnie inaczej niż w przypadku otwartego kodu wordpressa. Prowadzenie darmowej platformy z milionami użytkowników ciężko zatem porównywać do skryptu, który możesz zainstalować na wynajętym serwerze. Prędzej porównywałbym bloggera do blog.pl i wordpress.com

            Znam przypadki zagranicznych firm, które wybrały hosting od google i mają swoje strony na blogspocie z domeną ;-) To znaczy, że są nieprofesjonalne? Myślisz, że ich klienci w ogóle wiedzą na czym działa ta strona? czy może interesuje ich głównie to by była dostępna i czytelna ;)?

            Spotkałem się również z obawami, że blog może zniknąć. To się może przytrafić w dowolnym miejscu w sieci. Google jak zamyka swoje usługi, to daje wiele miesięcy na zapisanie swoich danych. Czy tak samo jest z firmami hostingowymi ;P? Najlepiej robić sobie kopie zapasowe co jakiś czas. Niezależnie od miejsca, w którym blogujemy. Jak nie mamy takiej możliwości – to jest twardy argument by zabierać manatki i się przeprowadzić.

          • nawet jeśli muszę nieco „shakować” blogspota to świadomość, że blog wygląda odrobinę inaczej niż w oryginale oraz myśl, że skórki WP często nie są w żadnym stopniu dostosowywane przez blogerów (bo biorą jak było dane i zaczynają pisać), sprawia, że chyba jednak mogę o sobie myśleć jako o ćwierć-profesjonaliście. Bo jednak wiem, gdzie kliknąć, lub co gdzie wpisać (przeważnie) żeby osiągnąć zamierzony efekt. Czy przejdę na WP? Pewnie kiedyś tak. Czy zrobię to, bo ktoś w sieci uważa, że to wymóg by być profesojnalistą? Sami sobie odpowiedzcie ;) A blogspot pozwala mi bawić się w kodzie co, mam nadzieję, zaowocuje w późniejszym czasie. Zapytajcie wordpressowiczów, ilu z nich potrafi zmienić coś w htmlu, cssie lub edytować plik javascript. Jestem niemal pewien, że użytkownicy blogspotu będą na tej płaszczyźnie przodować

      • Na razie ściągnął mnie :)

        • ha! …ale Zenbox jednak pierwszy wpadł, tylko się chłopaki nie ujawnili w komentarzach ;-)))

          • To niesprawiedliwe bo mam mniejszy plan od Michała na B24, on zanim mi wyśle wyniki to sam sprawdza. :(

    • No co poradzimy, że się dobrze z WP kojarzymy? :D Lubimy zresztą sami ten skrypt, to często się przewijamy w różnych dyskusjach.

  • Właśnie dumam nad przeniesieniem się na wordpress. Mimo wszystko – jestem (póki co) na tak.

    • Co jak co, ale warto to przemyśleć dwa razy, żeby nie było płaczu już „po ptokach” ;)

  • Mi się udało przenieść na własną domenę dość przyjemnie i miło przy pomocy kolegi, a statystyki rosną! (chociaż u mnie to nie jest za trudne, bo nowy na rynku)

  • Blogmen

    serwer+ domena+ wordpress koniec kropka. Działania typu blogger to półśrodki dla nastolatek. Nie ma o czym tu dyskutować. Osoby takie jak Arkadiusz się ignoruje bo one zawsze muszą ślepo dowodzić swojej racji i postawić na swoim. Chcesz coś osiągnąć? kreować swój wizerunek? To chyba warto zainwestować w to kilka złotych? Jak bardzo trzeba nie szanować swojego czasu aby nie być właścicielem swojego bloga?
    Jeśli ktoś uważa że nie warto w siebie inwestować to nic w życiu nie osiągnie, a tym bardziej w internecie.
    Tak blogspot jest brzydki i trzeba mieć level hardcore z html, js, css że by to jakoś wyglądało. To że tracicie czas na szukanie poradników w stylu jak „zhakować bloggera” i zmienić czcionkę to już wasza sprawa, nie wmawiajcie innym że to jest fajne. Ciekawe co zrobicie jak blogspot zamknie działalność, zmieni regulamin, zablokuje wam bloga. Trzymajcie te blogi tam gdzie trzymacie bo i tak są słabe a na wordpresie skończy się żebranie o obserwacje, grupy wsparcia itp. praktyki.
    Po co na siłę namawiać „ślepych” na zmiany? Skoro „bloggerzy” szukają na wszystkim oszczędności a najlepiej jak by dostali wszystko za darmo a sami tylko zarabiali.

    • Blogmen świetny głos w dyskusji. Podzielam Twój punkt widzenia i też jestem zdania, że są rzeczy na których się nie oszczędza, np. dobre jedzenie ;) …i jak mam wobec czegoś poważnie plany, wolę zapłacić za jakość, a nie obkładać boazerią szałasu zrobionego z suchych gałęzi. Być może do tego się po prostu dorasta po kilku latach działalności, a może dopiero w pewnym wieku.

      • Blogmen

        Dzięki za uznanie, wybacz Tomku że tak anonimowo piszę ale jestem lekko związany z branżą i mógłby powstać konflikt interesów ;)

    • Tworzyłem strony na wordpressie zanim poznałem bloggera. Wcześniej miałem do czynienia z wieloma innymi platformami blogowymi. Każda miała swoje plusy i minusy. Szkoda, że za rzadko pisze się o minusach. Potem ludzie biegają po sieci (grupy, fora) szukając pomocy, bo strona nagle przestała działać albo ktoś się włamał.

      Jestem zdania, że każdy powinien wybierać indywidualnie co będzie dla niego najlepsze. Są tacy, co blogują na onecie, bo namówiono i obiecano im ogromne zasięgi. Jeżeli znają konsekwencje, to ich wybór. Widocznie liczba użytkowników czytających ich treści jest ważniejsza od domeny, serwera, eksportu danych czy zaawansowanej edycji wyglądu.
      Żyją bez tej kropki, czy mają się dobrze? Nie wiem, ale nie widzę też bojkotu – np. podczas konkursu na bloga roku – związanego z tym, że onet blokuje blogerom dostęp do eksportu swoich treści.

      Blogspot jest brzydki tylko kiedy ktoś go nieumiejętnie modyfikuje, popsuje albo nigdy nie szukał szablonów w internecie. Chociażby w zeszłym roku pojawiło się w sieci dziesiątki (a może i setki) nowych, profesjonalnych skórek za darmo i za grosze. Zatem wcale nie trzeba być hardcore, szczególnie, że masz też edytor wizualny, gdzie zmieniasz wygląd elementów za pomocą „suwaczków”.
      Jak nie znajdziesz odpowiedniej skórki na wordpressa, to też musisz zapłacić komuś za modyfikacje/zrobienie, bo tworzenie samemu jest jeszcze trudniejsze niż bloggerowych (poza html/css/js masz jeszcze mysql/php).

      Jeżeli kiedykolwiek ktoś zadecyduje o zamknięciu tak dużego produktu, to użytkownicy i tak będą mieli bardzo dużo czasu by wyeksportować swoje dane (przynajmniej 2 lata – to jest wieczność w inernetach) i przenieść gdziekolwiek (nie wierzysz? zobacz ile czas zajmie zamykanie google code). Kiedy ostatnio słyszałeś o zamknięciu bloga na bloggerze? Ja na oficjalnym forum widuję takie wątki, ale praktycznie wszystkie dotyczyły złamania regulaminu albo były typowym spamem.
      Myślisz, że płacąc za hosting jesteś nietykalny albo dane są bezpieczne? Też jesteś uzależniony od prawa, regulaminu, zabezpieczeń firmy i jej płynności finansowej. Co ty zrobisz jak ta firma nagle się ulotni albo zablokuje ci konto bo przekroczysz dopuszczalne obciążenia? Mam nadzieję, że pamiętasz o kopiach zapasowych i jesteś na bieżąco z aktualizacjami, bo nawet te najpopularniejsze wtyczki na wp mają luki.

      Nie chodzi również o szukanie na wszystkim oszczędności a o nie wydawanie niepotrzebnych pieniędzy w momencie kiedy nie ma ku temu powodów.

      Na wordpressie nie ma namawiania na obserwację? Może nie ma gadżetu obserwatorów, ale zbieranie listy do powiadomień nadal jest – ciągle wyskakują okienka z polubieniem facebooka, zapisywaniem się do newslettera itp. – inne zabawki, ten sam cel.

      Na koniec dodam, że ciężko też porównywać ze sobą wersję wordpress .org z blogspotem. Prędzej powinno się z wp .com oraz tworami w stylu onetbloga. Te działają na podobnych zasadach jak blogger i wypadają przy nim blado.

      ps. i też jestem związany z blogami od 12 lat a jakoś zupełnie mi nie przeszkadza by się podpisać prawdziwymi danymi pod swoimi słowami ;-)

      • Huh ale komentarz! Chyba dłuższy od samego wpisu ;) Dzięki za wniesienie tak dużej ilości dodatkowych informacji do dyskusji ;)

  • Ja się przeniosłam na własną domenę w styczniu, ale przenosiny na WordPress jakoś mnie przerażają. Skąd niby mam wiedzieć jaki hosting, jak to skonfigurować i przede wszystkim – ile mnie to będzie kosztować, co nie ukrywajmy – dla studenta jest najważniejsze.

    • Mam te same wątpliwości…

      • Mogę Wam powiedzieć, jak to wygląda w naszym przypadku na http://zenbox.pl. :)

        1. Jak skonfigurować?
        My migrujemy Wam zawartość z blogspota na wordpressa, więc technicznie instalacją i konfiguracją startową WP my się zajmiemy. :)
        2. Ile to będzie kosztować?
        W zależności od ruchu od 15zł/mc brutto, jak macie ruch na poziomie do 5 000 UU miesięcznie to 15 zł jak od 5 000 do 25 000 UU miesięcznie to 30zł etc.

        Pozostają za to inne kwestie:
        1. Znalezienia nowego szablonu dla bloga, tutaj są i darmowe i płatne możliwości. Skórkę zainstalujemy za Was w razie czego.
        2. Konfiguracja szablonu, szablony na WP mają widgety, menu specjalne etc. tutaj same sobie układacie treści etc.
        3. Poznanie nowego panelu i też wyrobienie sobie rozwagi, tutaj jesteście „na swoim” decydujecie o wszystkim od A do Z, wtyczki, moduły, aktualizacje. To sporo do nauki, ale też za miesiąc czy dwa właśnie pełna swoboda i możliwości stworzenia bloga w 100% takiego jakiego chcemy. :)

        • Dzięki za odpowiedź : ) Na pewno zastanowię się jeszcze nad decyzją. Kusząca sprawa!

  • Czyli najpierw domena, później przenosiny na wordpress? A jeśli chcę również zmienić adres bloga to wystarczy wykupić na niego domenę i ten adres wpisać w ustawieniach na bloggerze? Czy wtedy czytelnicy będą przekierowywani automatycznie na nowy adres z wszystkimi dotychczasowymi treściami?
    Chcę wykupić tylko domenę bez serwera. Czy wtedy mogę wszystkie treści z bliggera przenieść na wordpress?

    • Cześć Alexandra! :) Dobrze kombinujesz – wykup tylko domenę bez serwera na początek, poustawiaj wszystko żeby na bloggerze zadziałała ta nowa domena, a czytelnicy będą automatycznie przekierowani ze starego darmowego adresu na nowy.

      • I wtedy z nowa domeną mogę przenieść się na wordpress?
        Bez straty treści i komentarzy?

        • Treść i komentarze trzeba będzie wyeksportować z blogspota na wordpress, a dzięki operacji z domeną nie stracisz np. widoczności w Google i odwiedzin z wyszukiwarek :)

  • Ja czytam Wasze komentarze i hmm pytam Was, a co to znaczy prowadzić „profesjonalnego bloga”? Czy profesjonalnym nie można być nawet na blogspocie? My w tamtym przenieśliśmy się na wordpressa na blogspota i szczerze? Widzę, że zasiegi były lepsze właśnie na blogspocie, na wordpress jakby trzeba się bardziej nagimnastykować. A tak w ogóle znam kilka blogów, które mają miliony wejść na blogspocie, czy to nie oznacza, że prowadzą profesjonalnego bloga!? Jak jest się profesjonalistą to i na blogspocie da się siebie wypromować, tylko trzeba umieć.